33 komentarze do “Zapraszam do dyskusji”

  1. Serdecznie polecam Panią Ninę! Od wielu lat szukałam przyczyny dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Odwiedziłam lekarzy wielu specjalizacji i dopiero Pani Nina postawiła właściwą diagnozę, skierowała na dodatkowe badania, dobrała odpowiednią dietę i sprawiła, że moje życie całkowicie się odmieniło. Czuję się fantastycznie. Problemy zniknęły 🙂
    Pani Nino, bardzo dziękuję za pomoc, za fachowe podejście, wsparcie i zrozumienie!
    Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  2. Trafiłam do pani Niny z dolegliwościami żołądkowymi i nie tylko. Jestem osoba otyłą 🙁 Na pierwszej wizycie przedstawiłam swoje badania a Pani Nina w mig powiedziała co mogę a czego nie mogę jeść. Po 3 dniach odstawiłam leki na refluks, przestało piec w żołądku. Po jedzeniu nie mam już kołatania serca. Stosując zaleconą dietę czuje się świetnie po prostu chce mi się żyć i jestem pełna wigoru. Nie jestem głodna. Dodatkowym atutem jest to, że w ciągu 2 tygodniu pozbyłam się 3 kg. Teraz włączam do tego ruch. Dziękuje Pani Nino za wsparcie, motywację i za profesjonalizm. 🙂

    Odpowiedz
  3. Kochani chcę podzielić się tym co może dla niektórych to błahostka, a dla mnie to kolejny sukces. Minęło 6 tygodni a moja waga idzie w dół ( 1kg tygodniowo) dzięki Pani Ninie nawet na chwilę nie pomyślałam, żeby zaniechać porady i udzielone mi wskazówki….no a przecież były święta i mnóstwo pokus. Dostałam przepisy od pani Niny na pyszne dania świąteczne, no i ba… był karpik i bigosik, sałatki i o dziwo nietuczące a bardzo smaczne 🙂 Zatem jeśli ktoś chce zmienić swój sposób na zdrowe odżywianie to teraz i pod okiem Pani Niny 🙂 serdecznie pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  4. 9 lutego minęło 10 tygodni od pierwszej wizyty u Pani Niny, a ja jestem lżejsza o całe 12 kg wow 🙂 Przy otyłości na początku nie widać efektów dla innych ale jeżeli czuję się, że to i owo zaczęło być luźne to uwierzcie mi chce się śpiewać, tańczyć..no i ba podśpiewuje i podryguje. A co w końcu taniec, to też ruch 😉 Na wizycie dostałam kolejne wsparcie no i mobilizację do zwiększenia aktywności fizycznej. Ruch, ruch i jeszcze raz ruch! 🙂 Postaram się ale zmogła mnie straszna grypa (cały tydzień w łóżku 🙁 )…hmmm wiem, wiem to żadne tłumaczenie zatem biorę się do roboty. Dziękuję Pani Nino i serdecznie pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  5. Indywidualne i elastyczne podejście, profesjonalizm i niesamowite ciepło. Gorąco polecam zarówno ze względu na efekty leczenia jak i osobę Pani Niny.

    Odpowiedz
Skomentuj Justyna Anuluj pisanie odpowiedzi